Na początku tygodnia odwiedziłam ROSSMANNa w celu zakupienia farby do włosów. Mój wzrok przykula duża butelka z żółtą zawartością. Na mojej drodze stanęła woda brzozowa. Co to jest ? Do czego służy? Mimo mojej nie wiedzy produkt trafił do koszyka.
Zaczęłam szperać w internecie, podpytywać koleżanki i już wiem
Woda brzozowa uważana jest za preparat do intensywnej pielęgnacji włosów. Ponoć już babcie jej używały (moja nie). Liście brzozy mają odżywcze ekstrakty, pielęgnują łuskę włosa poprawiają kondycje skóry głowy.
Czytałam kilka forum ponoć łupież znika, włosy nabierają blasku a co dla mnie najważniejsze poprawiają ukrwienie skóry co za tym idzie mniej wypadają włosy.
Czy w to wierzyć ? Mam szczera nadzieję, że kondycja moich włosów się poprawi.
Co do organoleptyki tego produktu
- przyjemnie pachnie (delikatny zapach alkoholu)
- płynna konsystencja
- opakowanie średnio zachęcające
- trudna aplikacja proponuje przelać do butelki ze spryskiwaczem
Preparat stosowałam 2 razy. Daje sobie miesiąc zobaczymy jakie będą efekty. Będę informować ;)
A wy dziewczyny jak sobie radzicie z wypadającymi włosami ?
k&k


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz