środa, 12 września 2012

GLOSSYBOX Wrzesień

Hej Dziewczyniatka
Jak pewnie wiele z Was dostałam dzisiaj wrześniowego GLOSSYBOX'a. W tym miesiącu miały być 4 różne wersje ale to chyba była podpucha bo ja mam to samo co każdy !
Subskrybuje GB od samego początku ale co miesiąc rozważam rezygnację. Nie zaspakaja on moich potrzeb w 100% Najbardziej zadowolona byłam z majowego oraz czerwcowego. Majowy bo pierwszy a czerwcowy bo odnalazłam ten najwspanialszy tusz do rzęs NOIR MASCARA firmy Nouveau.
W  tym pudełku znalazłam:
                                         


Bath & Body Works Balsam do ciała Pink Chiffon. opisywałam już produkty tej firmy Balsamy ładnie pachną nic poza tym 88ml/17.99 zł



Figs & Rouge Organiczny balsam do ust (można stosowac również na inne części ciała;p) 8ml/19,90 zł
Skład: oleje, masło Shea olejki eteryczne. Moje wrażenie FAJNY ale jakby nakładać na usta olejek



NUXE krem do skóry mieszanej. Jestem ciekawa produkty tej firmy mają dobre recenzje 15ml/32,70 zł

PHYTO  odżywka utrwalająca kolor Jakoś nie wierze w takie cuda;) 50 ml/17,66 zł


YOSKINE peeling szafranowy przeciwzmarszczkowy (jasne)  firmy DAX miałam bazy pod podkład tej firmy. Fajnie się sprawowały ale czy ja wiem czy to taki luksus 40ml/16,00 zł



SUMA = 104, 25 zł

Czy jestem zadowolona ŚREDNIO wole kolorówki
Fanką GB jestem od momentu jak zobaczyłam ten motyw na niemieckich kanałach YT dziewczyn. Przyznam, że miały tez kilka słabych opcji pudełka ale u nich jest nieco inaczej np dostają paletki dr hauschka dużo dużo fajnych produktów Mają też znacznie fajniejsze pudełka np czerwone -zależne od okazji. Jakieś gratisiki maski na oczy bransoletki itp Wg bardziej zachęcające Jedyny minus to 15 euro
A jak wam podoba się wrześniowa edycja??

Pozdrawiam

czwartek, 6 września 2012

Woda brzozowa/kategoria pielęgnacja włosów słuchych

Hej,
Na początku tygodnia odwiedziłam ROSSMANNa w celu zakupienia farby do włosów. Mój wzrok przykula duża butelka z żółtą zawartością. Na mojej drodze stanęła woda brzozowa. Co to jest ? Do czego służy? Mimo mojej nie wiedzy produkt trafił do koszyka.
Zaczęłam szperać w internecie, podpytywać koleżanki i już wiem
Woda brzozowa uważana jest za preparat do intensywnej pielęgnacji włosów.  Ponoć już babcie jej używały  (moja nie). Liście brzozy mają odżywcze ekstrakty, pielęgnują łuskę włosa poprawiają kondycje skóry głowy.
Czytałam kilka forum ponoć łupież znika, włosy nabierają blasku a co dla mnie najważniejsze poprawiają ukrwienie skóry co za tym idzie mniej wypadają włosy.
Czy w to wierzyć ? Mam szczera nadzieję, że kondycja moich włosów się poprawi.
Co do organoleptyki tego produktu

  • przyjemnie pachnie (delikatny zapach alkoholu)
  • płynna konsystencja
  • opakowanie średnio zachęcające 
  • trudna aplikacja proponuje przelać do butelki ze spryskiwaczem
Jak stosować myjemy włosy, lekko osuszamy i aplikujemy sobie preparat. Nie spłukujemy




Preparat stosowałam 2 razy. Daje sobie miesiąc zobaczymy jakie będą efekty. Będę informować  ;)
A wy dziewczyny jak sobie radzicie z wypadającymi włosami ?
k&k

środa, 5 września 2012

YVES ROCHER

Po wakacjach czas wrócić do testowania. Dzisiaj na tapetę idzie firma YVES ROCHER.

Pamiętam ,że kilka lat wstecz firma była dostępna tylko i wyłącznie drogą wysyłkową. Aktualnie ich kosmetyki można kupić prawie we wszystkich CH. No cóż kupiłam kilka produktów, zbieram u nich znaczki na karcie klienta i zapoznajemy sie wzajemnie;). Firma prowadzi aktualnie dużą kampanie reklamową w gazetach, fb, przesyła zniżki, dodaje gratisy itp. Ja do tej  pory kupiłam 6 produktów. 

  • Żel pod prysznic o zapachu granatu. Ładnie pachnie ale po dłuższym namydlaniu zapach drażni. Nie ma specjalnych "EXTRA" właściwości 
  • Maseczka 3 minutowa odświeżająca z wyciągiem ze skórki z cytryny 30 ml. Niestety nie mam nawyku po przyjściu z pracy każdorazowo sobie jej nakładać...ale efekt jest dość przyjemny. Ładnie ściąga  ładnie pachnie ogólnie OK ale nie kupie jej ponownie. Zobaczę co dzieje się po innych maseczkach z tej firmy tej serii 
  • tonik głęboko oczyszczający 150 ml Fajny skład np. wyciąg z miąższu aloesu, tarczycy, jabłka...Dosyć ciekawa konsystencja nieco żelowata mimo, ze to tonik. Czy do niego wrócę hmmmm być może:) Ładnie oczyszcza i tonizuje cere
  • Kolejny produkt to konturówka. Fajna polecam jeżeli mi się skończy kupie na BANK kolejną
                                  

  • po obejrzeniu kanału jednej z dziewczyn kupiłam dezedorant antyperspirant w kulce 50 ml. WERBENA.  Domyślacie się zapewne jak boski ma zapach. mega orzeźwiający, przyjemny i maskuje brzydkie zapachy uf. Polecam na serio fajny i ten zapach za to ma 3/3 gwiazdki !
                                                
  • no i ostatni krem dezodoryzując do stóp 50 ml. o zapachu lawendy. Do użycia przed spaniem plus to brudzi bo to talk. Ładnie pachnie ale hmmmm po stąpnięciu stópką na czarna sofę grrrrr a czy antyperspiruje /dezodoryzuje to tak wiecie nie do końca tak jest .

Firma nie jest zła jest kilka perełek i kilka mega przypałowych produktów ale uważam, że warto sie  nią zapoznać chociażby z żelami i antyperpirantami. Zapach są obłędne i to też działa na jej korzyść

k&k 

wtorek, 28 sierpnia 2012

Bath & Body Works

Dzisiaj delikatna recenzja kosmetyków firmy Bath & Body Works. Firma ta wywodzi się z USA. Jej produkty nie są do dostania w Polskich drogeriach -szkoda. Ja swoje małe cudeńka zdobyłam przez allegro.
Najczęściej używam żeli antybakteryjnych . Są skuteczne (mam nadzieje)68% alkoholu i bardzo ładnie, intensywnie pachną i to chyba własnie to jest cecha, które je wyróżnia z pośród innych produktów tego typu. Firma ta tworzy fajne połączenia zapachowe np kokos z brzoskwinia, mohito, kwiatowy nektar trawa cytrynowa i coś tam....Koszt to około 11zł za buteleczkę. W swoim zbiorze posiadam również balsam o zapachu pomarańczy ALE TO BYŁ BŁĄD zapach pomarańczy w nosie Amerykanki jest całkiem inny niż w nosie Polki. Jednym słowem obrzydliwy ! tfu ! Ostatnim produktem jaki mam w domu jest mydło, które po wyciśnięciu z buteleczki jest już spienione o_o. W sumie fajne ale bardzo wysusza ręce.
Podsumowując żele są OK ładnie pachną i to ich największy atut. Balsamy OK (ale nie pomarańczowe!)
Mydełko do rąk 1/2 OK  pełna dezynfekcja ale i suche ręce.

Żele antybakteryjne
Mydełko

Balsam (tfu)


k&k

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Pomarańcza na udach...czyli cellulit atakejszen

Przedstawiam Wam kilka płynnych substancji, które miały czynić cuda
A miało być tak zamiana pomarańczy w jabłuszko Czary mary bum jest mały. Męczyłam 3 preparaty:

TOŁPA planet of Nature Wyszczuplający krem-żel antycellulitowy 27 zł
Ładnie pachnie i naciąga skórę, Cellulit staje się jakby mniej widoczny Moja ocena to: 4


LIRENE Body antycellulite program intensywny żel-krem antycellulitowy 19 zł
Żelowa konsystencja, zimnawa w momencie nakładania, delikatnie nawilża ale cellulitu nie usuwa:( Szkoda kasy Moja ocena : 2



ELANCYL CelluSlim 120 zł 

Mega drogi ale warto wydać kasę. Napina skórę i "likwiduje" pomarańczową skórkę tak do 70 % widać znaczną poprawę. Ma bardzo ładny zapach Moja ocena to: 5


Wiadomo , że bez ćwiczeń i masaży cudów nie zdziałamy. Warto również odkwasić organizm jeść dużo warzyw mają odczyn zasadowy to neutralizuje kwaśne pH. Osobiście przy sporym portfelu polecam ELANCYL ale w czasie biedy wybiorę TOŁPE !

k&k

Długa droga do doskonałości

Cześć Dziewczyny !
Długo zbierałam się do otwarcia bloga. Zebrałam chęci w ilości 100% więc zaczynam :)
Warto połączyć przyjemne z pożytecznym. Można uznać ,że kosmetyki to moje małe hobby, które delikatnie nadwyręża moją sakwę z monetami. KOCHAM szampony, odżywki, pilingi, lakiery do paznokci, mydełka...żele, toniki i tak końca nie ma. Postaram się przedstawić kilka opcji nie drogich a fajnych produktów tak zwanie "NA KAŻDĄ KIESZEŃ" i tych trochę droższych "NA BOGATO".


Życzę miłej lektury jeszcze dzisiaj wrzucę coś na temat preparatów na Cellulit grrrr.