Jak pewnie wiele z Was dostałam dzisiaj wrześniowego GLOSSYBOX'a. W tym miesiącu miały być 4 różne wersje ale to chyba była podpucha bo ja mam to samo co każdy !
Subskrybuje GB od samego początku ale co miesiąc rozważam rezygnację. Nie zaspakaja on moich potrzeb w 100% Najbardziej zadowolona byłam z majowego oraz czerwcowego. Majowy bo pierwszy a czerwcowy bo odnalazłam ten najwspanialszy tusz do rzęs NOIR MASCARA firmy Nouveau.
Bath & Body Works Balsam do ciała Pink Chiffon. opisywałam już produkty tej firmy Balsamy ładnie pachną nic poza tym 88ml/17.99 zł
Figs & Rouge Organiczny balsam do ust (można stosowac również na inne części ciała;p) 8ml/19,90 zł
Skład: oleje, masło Shea olejki eteryczne. Moje wrażenie FAJNY ale jakby nakładać na usta olejek
NUXE krem do skóry mieszanej. Jestem ciekawa produkty tej firmy mają dobre recenzje 15ml/32,70 zł
PHYTO odżywka utrwalająca kolor Jakoś nie wierze w takie cuda;) 50 ml/17,66 zł
YOSKINE peeling szafranowy przeciwzmarszczkowy (jasne) firmy DAX miałam bazy pod podkład tej firmy. Fajnie się sprawowały ale czy ja wiem czy to taki luksus 40ml/16,00 zł
SUMA = 104, 25 zł
Czy jestem zadowolona ŚREDNIO wole kolorówki
Fanką GB jestem od momentu jak zobaczyłam ten motyw na niemieckich kanałach YT dziewczyn. Przyznam, że miały tez kilka słabych opcji pudełka ale u nich jest nieco inaczej np dostają paletki dr hauschka dużo dużo fajnych produktów Mają też znacznie fajniejsze pudełka np czerwone -zależne od okazji. Jakieś gratisiki maski na oczy bransoletki itp Wg bardziej zachęcające Jedyny minus to 15 euro
A jak wam podoba się wrześniowa edycja??
Pozdrawiam











